Jump to content

Leaderboard

  1. Waksman

    Waksman

    Main Admin


    • Points

      119

    • Posts

      2,434


  2. Albert Fryderyk de Espada

    Albert Fryderyk de Espada

    President of Muratica


    • Points

      109

    • Posts

      1,470


  3. Femme Mystere

    Femme Mystere

    Muratica Citizen


    • Points

      80

    • Posts

      154


  4. Joachim Cargalho

    Joachim Cargalho

    Freutreggër


    • Points

      56

    • Posts

      77


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 10/29/2022 in all areas

  1. Pozdrawiam skrypty Instytutu Statystyk Międzynarodowych.
    5 points
  2. Zamykam zgłoszenia. Zgłosiło się 7 kandydatów: @Joahim von Ribertrop, @Bolesław Kirianóo von Hohenburg, @Femme Mystere, @Kamiljan de Harlin, @Robert Drenin, @Andrzej Płatonowicz Ordyński, @Tadeusz I Wielki. Zgodnie z ustępem 8 artykułu 3 Deklaracji Założycielskiej, z racji tego, że liczba kandydatów jest równa liczbie mandatów do obsadzenia pomija się wybory i nadaje każdemu powyżej status posła do Parlamentu Unijnego. Z tego miejsca gratuluję wszystkim świeżo upieczonym posłom! To który z Was otwiera posiedzenie?
    5 points
  3. Po zakończonej defiladzie Prezydent Espada podszedł do przygotowanej mównicy:
    5 points
  4. Na szczęście lub dla niektórych nieszczęście, rządowa kolumna z brakującymi pasażerami dotarła na miejsce w ekspresowym czasie będąc nieustannie popędzaną przez Prezydenta. Zdążyli w samą porę, prezydent jeszcze pośpiesznie przywitał się z już obecnymi gości na trybunie po czym zajął swoje miejsce obok @Waksman oraz delegacji z Edelweiss. Pełniąc funkcję Hörenkomendanta WAR powstał jeszcze z miejsca i dał znać oficerowi prowadzącemu defiladę iż można rozpocząć. W pierwszej kolejności wzdłuż alei przemaszerowały kompanie reprezentacyjne praktycznie wszystkich formacji mundurowych. Na przedzie ramię w ramie rytmicznym krokiem maszerowała kompania Sił Lądowych WAR, tuż za nimi Marynarka Wojenna oraz Siły Powietrzne. Nie mogło również zabraknąć innych niezwykle ważnych służb mundurowych. Pochód kontynuowali funkcjonariusze Milicji a zaraz za nimi funkcjonariusze Dywizji Bezpieczeństwa Varenlen, najmniej liczni przez wzgląd na liczbę osób w ich strukturach. Ich marsz dorównywał jednak bez problemu znacznie większym kompaniom przed nimi a od uderzeń aż drżała ziemia. Swoje kompanie wystawiły również, oddziały obrony przeciw-lotniczej rozlokowane po całym kraju wraz z żołnierzami Korpusu Ochrony Granicznej, jednej z najstarszych formacji w strukturach WAR. Uwagę wszystkich przykuł jednak w tym momencie niesamowity hałas i wark silników dochodzący z oddali. Następnie zza zakrętu wyłoniły się jednostki wojska pancernych oraz zmechanizowanych które robiły równie wiele zamieszania wśród gapiów co hałasu w okolicy. Cała okolica aż poszarzała od unoszącego się za przejazdem kolumn pancernych dymu, chociaż o dziwo zarówno prezydent jak i członkowie delegacji nawet nie zakaszlał przez wszędobylski dym drażniący nozdrza. A no tak w końcu @Joachim Cargalho oraz @Femme Mystere podobnie jak Prezydent aktywnie służą w wojsku więc takie warunki to dla nich codzienność. Czego nie można powiedzieć o siedzącym obok @Albert Fryderyk de Espada szanownym ministrze @Waksman który od roztaczającego się do okoła dymu mało co płuc nie wypluł. Spiker dokładnie w sekundzie gdy pojazdy przejechały już wzdłuż trybuny poprosił zgromadzonych o zwrócenie uwagi w lewo gdzie na rzece pokazały się właśnie okręty Marynarki Wojennej. Ponownie jak rok temu Marynarkę Wojenną reprezentował jednen okręt z każdej klasy służącej w WAR, niestety nie znalazł się wśród nich okręt flagowy pancernik Leviatan. Zabrakło również jedynego lotniskowca w służbie WAR lecz z oczywistych względów wpłynięcie tych jednostek w górę rzeki jest praktycznie niemożliwe przez ich rozmiar. Jedynie nieco mniejsze jednostki są w stanie przepłynąć przez most zwodzony na trasie skutecznie blokujący większym kolosom dostęp do centrum miasta. Defiladę zakończyć miał przelot samolotów z Sił Powietrznych, czego przelot odtworzyły najnowocześniejsze maszyny służące w WAR, Myśliwce wielozadaniowe Atlas VMP-01 pochodzące z 1 Eskadry Lotnictwa Morskiego stacjonujące na lotniskowcu OMM Hermes, zaraz za nimi leciał najpotężniejszy i największy samolot wojskowy WAR, Atlas CP-130. Prezydent wydawał się być bardzo zadowolony z defilady, w szczególności dumą napawały go okręty i samoloty projektowane i konstruowane w większości właśnie w Koribi.
    5 points
  5. 4 points
  6. Nie ma co się bać! Sam zrobiłem! Wygląda jak wygląda, ale chyba się nada, nie? @Sheldon Anszlus Lovelace @Joahim von Ribertrop
    4 points
  7. Nie pozwól, by bialeński reżim zatuszował zbrodnie! Zagłosuj na MINĘ WODNĄ!
    4 points
  8. Ten dzień zbliża się do nas wielkimi krokami. Pierwszy z pary lotniskowców zamówionych przez @AleksanderNovak jest już na wykończeniu i już wkrótce będziemy mogli zaprosić naszych szanownych gości na uroczyste wodowanie. Wraz z lotniskowcem oddana zostanie prawdopodobnie pierwsza partia mniejszych okrętów. Przewidujemy że całość zamówienia zostanie zrealizowana w trzech partiach, z czego dwie pierwsze będą składać się z lotniskowców wraz niszczycielami i częścią fregat a ostatnia z krążowników i pozostałych fregat. Przy dobrych warunkach możemy śmiało założyć że całość zamówienia zostanie zrealizowana jeszcze w listopadzie lub patrząc bardziej realistycznie w grudniu tego roku.
    4 points
  9. Podobnie jak rok temu z okazji rocznicy powstania Koribi w stolicy Eihenbergu odbędzie się parada wojskowa. W paradzie udział wezmą wszystkie trzy rodzaje sił zbrojnych Wielkiej Armii Republiki. Główna aleja biegnąca wzdłuż rzeki od wczesnych godzin porannych pozostaje zamknięta przez co w mieście narastają korki i duży ścisk na ulicach gdyż wielu mieszkańców na własne oczy chce podziwiać paradę. Nie wspominając już o przyjezdnych z poza miasta. Należy się spieszyć gdyż już niebawem zamknięty zostanie główny most zwodzony dzięki któremu okręty marynarki będą mogły brać udział w paradzie. Wzdłuż samej alei również zbiera się już pokaźna grupa gapiów i dziennikarzy mimo tego że do rozpoczęcia parady pozostało jeszcze sporo czasu. Przeciwnie ma się sprawa na trybunie rządowej przeznaczonej dla władz państwowych oraz zaproszonych gości, nigdzie nie widać jeszcze Prezydenta @Albert Fryderyk de Espada lub jego wysłanników, tak samo nie wiadomo gdzie podziewają się członkowie zaproszonej na tą uroczystość delegacji z Edelweiss, @Femme Mystere @Joachim Cargalho @Heinz-Werner Grüner. Ludzie plotkują o wielu rzeczach ale jedna wiadomość powtarza się aż nadto często "Ponoć prezydent zaprosił delegację na kolację do pałacu a potem już nikt nikogo z nich nie widział".
    4 points
  10. Żeby nie było że wypuszczam naszych gości do domu bez prezentu pozwoliłem sobie przygotować drobiazg dla każdego. Jako że @Femme Mystere już wcześniej wspominała że takowy chce otrzymać delikatnie spersonalizowałem jeden z naszych pistoletów Malorian Schädel-17. Ręcznie zdobiony szkielet pokryty chromem i patyną oraz rękojeść pokryta przepiękną masą perłową, proszę jednak nie mieć złudzeń, mimo pięknego wyglądu to wciąż śmiercionośna broń którą bez problemu można zabić. Znajdzie się coś również dla @Joachim Cargalho, znany i lubiany Malorian P08/S który stanowi świetny materiał do przyozdabiania i zmieniania prostego pistoletu w zwierciadło odbijające wnętrze właściciela, mam jedynie nadzieję że trafiłem w gusta szanownego chociaż nie powiem sporo zaryzykowałem. Chromowany szkielet wraz z rękojeścią z ciemnobrązowego drewna drzewa Wenge które zostało dość oryginalnie wyrzeźbione. I na koniec Herr @Heinz-Werner Grüner, podobnie jak dla prawej ręki Oberhaupta zdecydowałem się na chromowaną wersję Maloriana P08/S lecz z dość wyjątkową rękojeścią, zastąpioną bardzo rzadkim kawałkiem kości słoniowej.
    4 points
  11. Wasza Ekscelencjo Panie Prezydencie, Drodzy Przyjaciele Koribijczycy, W imieniu własnym, Jego Ekscelencji Prezydenta Bialenii prof. Ametysta Faradobusa oraz całej Republiki, pragnę złożyć Wam najszczersze gratulacje oraz życzenia dalszego rozwoju oraz przede wszystkim dalszej frajdy z zabawy. bo to jest w Mikroświecie najważniejsze. Dotychczas nie miałem okazji do uczestnictwa w życiu Koribii, choć poznałem Jego Ekscelencję Alberta Fryderyka de Espadę i bardzo cenię go za rozsądną i mądrą politykę. Już on sam stanowi wielki wkład Koribii w życie naszego Kontynentu, a to dopiero wierzchołek góry lodowej koribijskich zalet, z którymi zaczynam się zapoznawać. Niech żyje Koribia!
    4 points
  12. Warto na samym początku zaznaczyć, że Komisariat Nauki i Oświaty jak można się domyślić, jest państwowym organem władzy egzekutywnej, który ustala i proponuje wiele rozwiązań naukowych i oświatowych bezpośrednio, bądź za pośrednictwem Instytucji Naukowych takich jak Instytut Badań Chemii Organicznej i Nieorganicznej, czy Instytut Badań Fizyki. Ogólnie Komiariat Nauki i Oświaty mógł zasłynąć już próbą sporządzania podstawy programowej dla szkół podstawowych Republiki Socjalistycznej Czesnoradu (i do tej pory jest ustalana). Natomiast już Czesnoradzkie Instytucje Badawcze mogły zasłynąć już innymi ciekawymi projektami, jak Mikronacyjny Układ Okresowy Pierwiastków sporządzony przez Instytut Badań Chemii Organicznej i Nieorganicznej, bądź też w mniejszym stopniu popularny Program Rewolucja organizowany przez Czesnoradzką Agencję Kosmiczną. Jednakże w tym przypadku przyjżymy się bliżej jednemu z największych projektów Czesnoradzkiej Inżynierii, architektury oraz największe na tę chwilę urządzenie w Czesnoradzie, które posłuży do badań z zakresu Fizyki Kwantowej. Mowa tutaj oczywiście o Rewolucyjnym Akceleratorze Cyklicznym, w skrócie RAC. Projekt akurat jest w trakcie budowy i wymaga jeszcze pewnym szczegółów, jednakże najważniejsze rzeczy zostały określone, a samo przeznaczenie RAC może wpłynąć na Fizykę Kwantową mikroświata. Jednakże spójrzmy na razie na dane projektu. RAC to wielki akcelerator cząstek o kształcie koła, więc jest akceleratorem cyklicznym, o całkowitej długości wynoszącej 56 km i będzie znajdował się lekko na północ od Recina. (To tylko mapa tak do poglądu, więc szczegółów specjalnych tutaj nie będzie, gdyż służy tylko do lokalizacji) Początek Rewolucyjnego Akceleratora Cyklicznego znajduje się w dwóch akceleratorach liniowych, gdzie w jednym będą rozpędzane protony, a w drugim będą rozpędzane kationy pierwiastków, włącznie z kationami pierwiastków ciężkich (oczywiście z wyjątkiem wszystkich promieniotwórczych, przynajmniej na ten moment). Dodatkowo RAC jest projektowany z myślą o maksymalnej energii zderzeń wynoszącej 32 TeV. Rewolucyjny Akcelerator Cykliczny na obecną chwilę posiada 5 detektorów, które na pewną zostaną wybudowane, jednakże samo RAC będzie wybudowane w taki sposób, aby pomieściło jeszcze dodatkowe kolejne 5 detektorów. Jest to robione z myślą o potencjalnych przyszłych eksperymentach, których nie koniecznie będzie się dało wykonać w tych pięciu już zaplanowanych detektorach. Natomiast do tych już zaprojektowanych detektorów należą: Pabieda - Detektor ogólnego przeznaczenia (wykorzystujący inne zastosowanie technologiczne niż Svaboda), Svaboda - Detektor ogólnego przeznaczenia (wykorzystujący inne zastosowanie technologiczne niż Pabieda), Ogoneda - Detektor do wykrywania śladów ciemnej materii, Rabota - Detektor do wykrywania śladów cząstek materii egzotycznej (o masie ujemnej), Strana - Detektor do wykrywania śladów cząsek supersymetrycznych, bądź monopoli magnetycznych. A teraz mogę Towarzyszom pokazać podglądowe modele niektórych części RAC i budynku: Makieta Naziemnej Części Kompleksu RAC. Detektor Pabieda Detektor Svaboda
    4 points
  13. NKI informuje, że do paska edytora zostały dodane przyciski pozwalające na szybkie wstawienie symbolu waluty jorda muratyckiego (Ɉ) oraz rubla czesnoradzkiego (₽). Dodano także możliwość justowania tekstu oraz .
    4 points
  14. Dzięki temu, że wszyscy posiadacze kont kiriańskich odezwali się w wątku powitalnym, procedura migracji przebiegła bezboleśnie (odpukać). W podsumowaniu: Stempel, ISM i bank wpięte. Istniejące rachunki bankowe przepięte pod aktualne identyfikatory na forum Kirianii, zaległe wynagrodzenia wypłacone. @Robert Drenini @Sheldon Anszlus Lovelacedaję znać, że po wylogowaniu i ponownym zalogowaniu do banku powinny zostać otwarte rachunki kiriańskie wraz z należnymi za okres ostatnich 30 dni wypłatami. Jednocześnie informuję, że mam pełną świadomość nI3L3GaLnEG0 D0dRUkU na rachunek @Waksman, który dwa razy otrzymał 20,00 ҟ za tę samą aktywność. Smacznego!
    3 points
  15. To mi ułatwia życie, dziękuję. Przyjęte do realizacji na tradycyjny weekend. Do tego czasu zachęcam do tego, żeby: zacząć pisać na nowym forum Kirianii (wszystkie osoby z tej listy: https://stempel.org.pl/paszporty/482/ mile widziane); założyć na nim wątek weryfikacyjny Stempla analogiczny dla czesnoradzkiego i muratyckiego. To jest właśnie doświadczenie zdobyte z poprzedniego przypadku.
    3 points
  16. Czy Andrzej jest upoważniony do wypowiadania się w Sejmiku Uleńskim Murtatyki, czy raczej wychodzą tutaj jakieś bialeńskie standardy w tej sytuacji i należy to traktować jako wtargnięcie? Myślę, że w przyszłości powinniśmy surowo karać takie wypowiedzi, gdyż nie chcemy, aż tak drastycznie zaniżać poziomu dyskusji... Precz bialeńskim wpływom w Muratyce! Precz bialeńskim standardom prowadzenia dyskusji!
    3 points
  17. Witam serdecznie Herr @Albert Fryderyk de Espadaoraz @Waksmanczy Freut Dwumiasto jest jeszcze dostępny. Obserwuję wasze poczynania od dłuższego czasu i pomyślałem że również spróbuję swoich sił Ps. Mam kilka pomysłów
    3 points
  18. W tych okolicznościach chyba mogę jeszcze raz się zgłosić.
    3 points
  19. No to jakby ktoś jeszcze nie wiedział/widział - druki muratyckie zostały w całości ukończone. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyłożyli się do znalezienia postaci i budynków na banknoty, ale najbardziej dziękuję @Helwetyk za to, że to tak zajebiście wygląda
    3 points
  20. Szanowni Państwo, Drodzy Towarzysze, Sympozjum Dydaktyki Mikrozofii czas najwyższy rozpocząć. Dlatego też chciałbym Was oficjalnie powitać na Sympozjum Dydaktyki Mikrozofii, które zostało zapoczątkowane związku z potrzebą ustalenia podstaw pod dydaktykę mikrozofii i nie tylko. Myślę, że Towarzysze mogli już usłyszeć o próbach sporządzenia podstawy programowej dla szkół podstawowych Republiki Socjalistycznej Czesnoradu. Dwa przedmioty zostały już mniej więcej sporządzone, a teraz przyszedł czas na Mikrozofię. Jednakże szczegółowo o samej problematyce Sympozjum opowie Towarzysz Andrzej Płatonowicz Ordyński. Ja natomiast postaram się teraz nakreślić mniej więcej sprawy organizacyjne naszego Sympozjum. Otóż na początku będziemy debatować nad dwoma, dość istotnymi tematami, jakimi są: - Ustalenie treści nauczania w celach sporządzenia podstawy programowej mikrozofii, - Układ tematów z mikrozofii - chronologiczny czy problemowy. Są to dość istotne tematy, gdyż potrzebne są nam informacje do ustalenia kształtu dydaktyki z zakresu mikrozofii po to, aby uczniowie chcący zaczynać przygodę z mikrozofią, mogli poznać jej pewne podstawy. Jednakże kiedy skończylibyśmy debatowanie nad powyższymi tematami i stwierdzilibyśmy, że jeszcze możemy kontynuować Sympozjum, wtedy Towarzysze mogą zgłaszać swoje tematy. Organizatorzy następnie wybiorą dane tematy i będziemy mogli dalej kontynuować. W razie wątpliwości, można zadawać pytania.
    3 points
  21. Stadion Urginiański Stadion w Nirsku to wielofunkcyjny obiekt sportowy, wybudowany w 2011 r. umożliwiający organizowanie różnych wydarzeń zarówno sportowych, jak i muzycznych. Organizowane są na nim również różne eventy ze znanymi artystami czy sławnymi osobami. Ponadto posiada sporą przestrzeń biurową, jak i wypoczynkową. Przy stadionie znajduje się parking samochodowy, jak i strefa rekreacyjna. Stadnion jest regularnie użytkowany przez lokalne drużyny piłkarskie Tętno Nirsk oraz Biało-Czarni Nirsk. Mieszkańcy miasta mogą na co dzień przyglądać się treningom obu zespołów, a nieraz ucieszą oko wspólnym sparingiem zespołów. Również lokalne drużyny atletyczne korzystają ze stadionu. Obiekt jest przystosowany, jak i odbywają są na nim mistrzostwa Koribii w biegach na 100, 500 i 1000 metrów. Stadion w liczbach: Wysokość obiektu: 40 m Pojemność stadionu: 76 824 Liczba miejsc siedzących: 43 452 Miejsca parkingowe: 5 636 Wymiary boiska: 68 x 105 m Nawierzchnia boiska: trawa
    3 points
  22. Znaczy jeśli chodzi u ustawę o finansach to ona prędzej i później się przyda, żeby nie było, że każdy robi co chcę. Jednak jak już ta ustawa będzie powstawać mu być ona najprostsza jak tylko się da. Prezydent (dopóki nie ma konstytucyjnie działającego Sejmu) zarządza budżetem państwa i dotuje samorządy, Uleny (Prezydent Uleński lub Sejmik, w zależności od ustaleń regionu) zarządzają budżetem uleńskim i dotują gminy/freuty, a te ustalają budżet sami. Nie możemy pozwolić na sytuację, w której na przykład Prezydent Uleński blokuje punkt budżetowy freutu bo mu się on z prywatnych pobudek nie podoba. To jest sytuacja skrajnie niepożądana, bo freuty, zgodnie z zapewnieniami i ogólnie przyjętymi zasadami, rozwijamy jak chcemy. Jeśli chodzi o rozdysponowanie budżetu państwa - sugerowałbym zebrać się na Sali Plenarnej w Sejmie Muratyckim, i tam, żeby wszyscy @Freutreggërzy, jak jeden mąż wraz z @Prezydent Muratyki, omówili sprawę rozdysponowania budżetu na regiony i pozostałe aspekty kraju.
    3 points
  23. Ach, nie spodziewałem się takiego prezentu! Jestem bardzo zaskoczony, ale również uradowany. Pistolet, który na pewno będzie dobrze leżał w dłoni. Aż kusi, żeby go darzyć mocnym uściskiem. Dzięki!
    3 points
  24. Wczoraj zostały ustanowione w Republice Socjalistycznej Czesnoradu państwowe odznaczenia i nagrody.
    3 points
  25. - Na was niedługo. Na Oberhaupta zdecydowanie za długo. – powiedziała do @Joachim Cargalho, kiwając głową również pozostałym gościom. Gdy @Joachim Cargalhospytał, czy nie wymarzła, obdarzyła go rozbawionym uśmiechem. – Wymarzłam. Chyba muszę się ogrzać. – po tych słowach przybliżyła się do niego i liczyła na to, że obejmie ją w pasie. Potem skupiła się na oglądaniu niezwykłej defilady. Miała wprawdzie ochotę powiedzieć coś o długich lufach, ale uznała, że chyba wystarczy na ten moment tych niewybrednych żarcików. Wdychała więc w milczeniu drażniące powietrze przesycone ołowiem, a najwięcej uwagi poświęciła okrętom marynarki. - Marynarka nie jest odpowiednio dotowana w Muratyce. – stwierdziła, oglądając niewielkie okręty. – To jeden z moich celów. Zawalczę o to, by Muratyka, a dokładnie Rammsteinfreut, stały się morską potęgą. – powiedziała do @Joachim Cargalho z powagą, jaką rzadko kiedy u niej słyszał. – Serdecznie dziękuję, Herr @Albert Fryderyk de Espada, czuję się zaszczycona. Mam nadzieję, że mój wkład w życie Muratyki będzie wystarczającym wsparciem w rozwoju i spotka się z Waszą aprobatą. – powiedziała, przyjmując order.
    3 points
  26. Obywatele, Korbijczycy! Już 4 lata minęły, odkąd pojawiliście się na Nordacie. Ten czas minął niczym mrugnięcie okiem. Jeszcze pamiętam, jak Szwergia zawijała swoje manatki i pozostawiła Koribię pod znakiem zapytania. Wy jednak nie ugięliście się i dalej podtrzymujecie płomień państwowości. Chociaż Koribia teraz nie jest niepodległym państwem, to cieszę się, że nadal są osoby, które pielęgnują i rozwijają ten region, dla których nadal jest on ważny i dzięki którym nadal będzie istniał. Nie ma znaczenia w tym momencie, czy jest to muratycki Ulen, część składowa Federacji Nordackiej czy odrębne państwo na arenie międzynarodowej. Cieszę się, że dzięki Waszej wytrwałości dalej istniejecie i pokazujecie, że nadal można zrobić coś nowego - czego dowodem są trwające jeszcze Dni Postępu, w których miałem przyjemność uczestniczyć. Dziękuję Wam za motywację. I czekam, aż ponownie zaskoczycie mikroświat - twórczo i w liczniejszym gronie. Pamiętajcie, że możecie liczyć na Nasze, winkulijskie wsparcie. Niech żyje Koribia!
    3 points
  27. Rozdział I Życie tętniło wszędzie wokoło. Słychać było śpiewające ptaki krążące po niebie. Iwan szedł żwirową ścieżką, mijając drzewa i kwitnące obok kwiaty. Wielkie buki rzucały cień na ścieżkę, tętniąc życiem po niedawnym deszczu. Przyspieszył kroku, wiedząc, iż może nie zdążyć. Wyszedł z lasku i wkroczył do miasta. Spojrzał na nowe budynki, przypominając sobie starą, zrujnowaną architekturę. Pamiętał ciężkie życie dziecięce, katorżniczą pracę ojca, trwająca kilkanaście godzin na dobę. Ledwo wiązali koniec z końcem. Chodził on jedynie 3 klasy w pobliskiej szkole wiejskiej, w której pan tworzył sobie siłę roboczą. Wracając ze szkoły widział rodziców na polu, a czasem wysłanników właściciela, zbierających daninę i podatki. Zaniedbane otoczenie nie pozwalało na jakikolwiek poziom życia. Wspomnienia te nie były czymś, co powinien pamiętać młody człowiek rozpoczynający nowe życie w nowym świecie. Przestał rozmyślać o tych smutkach, wolał myśleć o dniu dzisiejszym i o nowym życiu. Szedł do swojego celu, Podkomisariatu Stanu Cywilnego. Mijał blokowiska i w końcu dotarł, gdzie chciał. Wszedł do budynku. - Witam serdecznie Towarzyszko. Gdzie mam się udać po nowe dokumenty? - spytał recepcjonistki - Zdrastwujtie Towarzyszu. Zapraszam do pokoju nr 7 - odpowiedziała urzędniczka. W pokoju napotkał on kolejkę z 2 robotników, czekających do okienka. Po paru minutach była już jego kolej. Wypełnił odpowiednie arkusze, odebrał swoje dokumenty i z chwilą tą stał się pełnoprawnym obywatelem swojej ojczyzny. Pożegnał się z urzędnikami i rozpoczął powrót do domu. Rozmyślał on o tym jak wyglądałoby jego życie, gdyby jego rodzice byli tu z nim. Gdyby tylko udało mu się wziąć ich ze sobą podczas ucieczki. Niestety, pan, a nawet władze nie pozwoliły im odejść. Tylko Iwanowi udało się zebrać na tyle pieniędzy, aby przekupić celników. Wiedział, że gdyby tylko uciekli, gdyby tylko władze były normalne, jak teraz, to byliby obecnie z nim. Był już pod swoim nowym domem. Otrzymał je wraz z obywatelstwem. Było to średniej wielkości mieszkanie w bloku, na 2 piętrze. Jedyne co przywiózł ze sobą do kraju to walizka z ubraniami, trochę jedzenia i stare radio, jeszcze po dziadku. Wszedł do mieszkania, rozłożył bagaże i włączył radio. Usiadł na krześle, aby odpocząć i posłuchać radia. Na kanale pierwszym CzRL leciało akurat przemówienie komisarza Dimitriego. Mówił on coś cichym słabym głosem nad postępami naszego kraju. Lecz nie brzmiał on jak kiedyś. W zagranicznych radiach za dawnych czasów słyszał komisarza Dimitriego bardziej żywego. Brakowało w jego wypowiedzi zaangażowania i siły. Po audycji chciał się przewietrzy, a usłyszawszy wcześniej o pięknym parku w stolicy, chciał się tam udać. Schodząc po schodach spotkał starszego nieznajomego, wchodzącego powoli na wyższe piętro. - Dzień dobry - powiedział niepewnym głosem Iwan. - No, czy taki dobry, to bym nie powiedział - odrzekł bez emocji nieznajomy. - Emm... Chodziło mi bardziej o przywitanie niż stwierdzenie dnia - odpowiedział skrępowany. - Niech będzie, witam - odpowiedział bez chęci starzec. - Mieszka tu Towarzysz? - zadał zainteresowany. - Nie! - krzyknął - mieszkam tu ja. - Ale - odparł zdziwiony - no, dobrze. Jak najszybciej dotrzeć do parku? - Na to złomowisko? - wykrzywił się starzec. - Czemu tak mówicie - zapytał. - Bo nic innego tam nie ma - odrzekł - Ale jak już chcecie, to autobusem pod tą radę i na piechotę dalej. - Dziękuję, do widzenia - podziękował. - Może - odparł oddalając się. Było to dziwne spotkanie. Myślał o nim przez całą drogę do parku. Po dotarciu pod radę szedł szosą pół kilometra, aż dotarł. Półtorej godziny krążył po parku oglądając piękne pomniki. Przedstawiały one naukę i symbolikę ludową. W samym centrum stał pomnik, naszego wielkiego przewodnika. Monumentalny pomnik skierowany w miasto, symbol przewodnictwa partią i narodem. Symbol jutra, rozwoju i ruchu rewolucyjnego. Zatrzymał się przy nim, a następnie usiadł na ławce i podziwiał kwitnące kwiaty i wysokie, całe zielone drzewa. Następował już wieczór, słońce zaczęło chować się za pagórkami. Zaczął więc już powrót. Wracał autobusem, była to godzina 20:30. Podchodząc pod blok widział w oknie sąsiada z góry, którego poznał wcześniej. Machnął mu na powitanie, a ten zamknął szybko okno i zniknął w ciemnym mieszkaniu. Wrócił do swojego mieszkania i zaczął przygotowywać się do snu. Musiał wypocząć przed następnym dniem, w którym to ma nadzieję na zdobycie zawodu i rozpoczęcie pracy dla dobra narodu.
    3 points
  28. Bolek ja nie chcę być wredny i nie miły, bo bardzo cię lubię i szanuję, ale od tego 5 października zamieściłeś chyba tylko jedną informację... Przynajmniej ja tyle widziałem, jeśli jest inaczej proszę wyprowadzić mnie z błędu. Jak zobaczę większą aktywność w "zawodzie" to będzie kasa
    3 points
  29. I takim oto sposobem, w trybie pilnym spod siedziby Sejmiku Uleńskiego, Waksman znalazł się pod wejściem do pałacu. Poprawiwszy krawat i swoją dostojną grzywkę, robiąc przy tym raban w głównym holu... - "Proszę wyjść! To impreza zamknięta!" - krzyczał do Kaspara jeden ze strażników. Ten odwracając się do niego wykrzyczał - "Czy ty wiesz z kim rozmawiasz cieciu?! Wracaj tam na wartę i nie pieprz głupot! Ja na pewno jestem zaproszony!" - po tej wymianie zdań Waksman udał się do sali w której znajdowali się wszyscy inni. Wszedł tak, że praktycznie nie było go widać. Puścił tylko oko do @Albert Fryderyk de Espada i zajął swoje miejsce oczekując na rozwój sytuacji...
    3 points
  30. Ja jestem skromnym człowiekiem, nie potrzebuję podbijać sobie ego gdyż niewiele wyżej się da. No ale co racja to racja na prawdę wszystkie wyglądają absolutnie świetnie.
    3 points
  31. W natłoku różnych zdarzeń realnych i wirtualnych, ani ja, ani kolega @Waksmannie mogliśmy na bieżąco relacjonować wydarzeń związanych z tegorocznym świętem Dziadów (czyli nas samych ). Nie oznacza to jednak, że Cerkiew Plateńska zapomniała o tak ważnym sabacie! Wielu wiernych naszej Cerkwi udekorowało swoje domy, by zasygnalizować dzieciom zbierającym cukierki, gdzie mogą pukać do drzwi: (da się jakoś ustawić rozmiar wstawianej grafiki, żeby nie były takie ogromniaste? @Waksman@Albert Fryderyk de Espada) W nocy z 31 października na 1 października plateńczycy spotykali się w gronie rodzinnym na swiątecznych wieczerzach. Nie inaczej dzień Dziadów spędził Kaspar Waksman: Wspólnie wkroczyliśmy w okres największego mroku, nieco przytłoczeni coraz dłuższymi nocami i coraz krótszymi nocami, ale jednocześnie mający nadzieję na prędkie nadejście Szczodrych Godów, wraz z którymi Słońce Niezwyciężone znów zacznie wyrywać kolejne odłamki czas Nocy.
    3 points
  32. Ciekawy sposób na "dostarczenie" vip'ów - puścić ich ulicą na 15 minut. Mam nadzieję, że nie planujecie zamachu? U nas to jeździliśmy w powozach kilka godzin i nikt nie marudził. - Grüner parsknął śmiechem, ale widząc, że nikt się nie zaśmiał, spoważniał i mówił dalej - -15 minut powiadasz, drogi przyjacielu? Nie ma problemu. Edle nauczeni są chodzenia po górach, każdy kondycyjnie powinien dać radę. Prowadźcie zatem na te Wasze "pałace" - mrugnął okiem i ruszył żwawo do przodu.
    3 points
  33. Spacer jak najbardziej był im na rękę. Chociaż pewnie większość z obecnych wolała wsadzić swoje kupry w wygodną limuzynę, on nalegał na przejście ulicami miasta. Gwar uliczny rytmicznie wyznaczał godzinę dnia. Czas przed kolacją, to moment powrotów z miejsc pracy i szkół, a więc ulice były pełne przypadkowych ludzi. Władze Muratyki nie zamierzały odgradzać się od gapiów, a przechodnie od czasu do czasu wyrażali swoje pozytywne emocje, widząc na swojej drodze Prezydenta @Albert Fryderyk de Espada Koribia miała swój urok, a de Espada zdecydowanie królował w rankingach popularności. @Heinz-Werner Grünerzerkał niepewnie na wszystkich, którzy uśmiechali się w kierunku swojego prezydenta. Sam jednak mógł czuć się podobnie, gdy spacerując ulicami Edelweiss dziewczyny piszczą i mdleją na jego widok. Tym razem jednak musiał poruszać się w cieniu Alberta. Po drodze mijali luksusowe butiki, które kusiły swoimi towarami. - Ciekawe z czego te torebki... - zagadał do @Femme Mystere, zatrzymując się przy jednej z witryn sklepowych, być może chcąc nieco pozostać z tyłu...
    3 points
  34. Szanowni państwo, z wielką przyjemnością przychodzi mi dziś zaprosić was wszystkich na Dni Postępu organizowane z okazji obchodów już 4. Rocznicy powstania Koribi. Nasz mały naród niemalże od zarania naszego państwa wyjątkową uwagę poświęcał właśnie postępowi nauki w czym okazaliśmy się być całkiem dobrzy. Jednak w tym całym zamieszaniu chodzi równie mocno o to by tą wiedzą dzielić się z innymi. Właśnie dlatego świętujemy razem z rocznicą dni postępu, by móc wspólnie cieszyć się i podziwiać osiągnięcia osób z całego świata. Dlatego KAŻDY CHĘTNY jeżeli tylko zechce będzie mógł otrzymać miejsce pod własną wystawę aby mógł on podzielić się swoimi dokonaniami i wiedzą z innymi. Dla wszystkich chętnych organizatorzy znajdą miejsce ale by móc je uprzednio przygotować więc zgłoszenia wszystkich chętnych do otwarcia własnej wystawy prosimy uprzednio kierować do organizatorów. (@Albert Fryderyk de Espada) Zapytacie jednak jaki temat ma mieć wystawa naukowa, praktycznie dowolny, zawansowany prototyp wojskowy czy też cywilny, czemu nie, nowe urządzenia lub maszyna. kogoś zainteresuję, odkrycie lub eksperyment naukowy, to jedynie przykłady wielu możliwości jakie posiadacie by móc się wykazać i zainteresować odwiedzających swoją wystawą. W całym wydarzeniu chodzi o to by możliwie najwięcej osób zaprezentowało się możliwie z najlepszej strony, ciekawymi pomysłami, innowacyjnością lub po prostu prezentacją która zaciekawi publikę. A właśnie to może zaważyć o liczbach w glosowaniu na najlepszą wystawę Dni Postępu 2022 gdzie wyłoniona i nagrodzona zostanie najciekawsza wystawa oraz jej prowadzący. Jeżeli zaś nie jesteś zainteresowany prowadzeniem wystawy nic nie szkodzi. Dni Postępu są również dla ciebie, właśnie twoja obecność jest kluczowa dla całego wydarzenia. W końcu jaki sens ma wystawa jeżeli nie ma kto jej oglądać. Dlatego musisz bacznie obserwować każdą wystawę by wytypować później najlepszą. Na pewno wielu gości zainteresuje główne wydarzenie jakim będzie długo wyczekiwany start pierwszej rakiety Muratyckiej Agencji Kosmicznej. Misja Uranis-1 już za niecały tydzień wyniesie na orbitę okołopolińską pierwszego nowego satelitę IV Republik. Start misji zaplanowany został na niedzielę 6 listopada, więc warto bacznie wszystko obserwować by niczego nie przegapić. Serdecznie zapraszamy rzucić okiem a może nawet zostać na dłuższą rozmowę! Terminarz Dni Postępu i Rocznicy Powstania Koribi: 4 Listopada - Otwarcie wystaw Dni Postępu, 5 Listopada - Obchody państwowe 4. Rocznicy powstania Koribi, ciąg dalszy wystaw, 6 Listopada - Ciąg dalszy wystaw, Start Misji Uranis-1 7 Listopada - Głosowanie na najciekawszą wystawę Dni Postępu 8 Listopada - Wyniki glosowania DW: @Mieszkaniec @Obywatel Muratyki @Obywatel Czesnoradu
    3 points
  35. Archethyck zawsze było silnie związane z postępem technologicznym. Nasze rozwiązania w większości skierowane były na rynek Sarmacji, który otrzymywał coraz to nowsze i ciekawsze rozwiązania informatyczne. Zostaliśmy za nie nagrodzeni m.in. Złotą Wędką 2021, za organizację Sarmackich Żniw. Nasze rozwiązania podbijały również serca mikronautów, którzy wręcz oszaleli na punkcie Grzybobrania, wydając na nie równowartość ponad 600 tysięcy libertów! Oddział w Zanahorii niestety nie osiągał tak zadowalających efektów, jak ten Sarmacki, tworząc kolejne nieudane i zawieszane projekty - chociażby Stadnina Koni "Grahamka", czy też System Gospodarczy "Podkomorzy". Archethyck Co. oddział w Zanahorii jest odpowiedzialny za funkcjonującą, chociaż z niewielką popularnością Nordacką Giełdę Towarów i Usług. Pomimo licznych niepowodzeń, nie poddawaliśmy się, gdyż naszym głównym orężem był fakt, że celujemy na rynek mikroświatowy. Naszym głównym partnerem strategicznym po dziś dzień jest Stempel, który udostępnia nam odpowiednie skrypty, umożliwiające sprawną autoryzację. Co prawda wycofana Stadnina Koni, była pierwszą POZALEOCKĄ aplikacją, wykorzystującą Stempla. W pierwszych dniach listopada nastąpił przełom w naszym oddziale, którego efekty już dzisiaj można podziwiać. Mam zaszczyt zaprezentować tutaj, na dniach Postępu w Muratyce pierwsze rozwiązanie naszego oddziału, z którego jesteśmy zadowoleni i które będzie rozwijane. Pierwsze prawdziwie winkulijskie, skierowane na rynek międzynarodowy rozwiązanie, wykorzystujące STEMPLA, jak również jedno z pierwszych POZALEOCKICH rozwiązań, które pozostaną z nami na dłużej. Oddziałowi Winkulijskiemu Archethycku zawsze przyświecało, aby przynosić frajdę i zabawę, a także wykorzystywać aplikacje na dłużej. Dlatego też, bez dalszego zbędnego przedłużania, mam zaszczyt tutaj, w Koribii, zaprezentować rozwiązanie, które, pomimo faktu, że nie jest jeszcze finalną wersją - jest w pełni sprawne. Prezentujemy PRZEBOJE MIKROŚWIATA czyli Listę Hitów Wirtualnego Świata Nasze rozwiązanie pozwoli nam poznać gusta muzyczne mikroświata, a także posłuży Nam do regularnych audycji z "Listą Przebojów". Co 6 godzin każdy może oddać 1 głos na wybraną przez siebie piosenkę. Może również dodać dowolną ilość tych piosenek. Piosenki nie są weryfikowane, ale na wypadek, gdyby doszło do nadużyć, nieodpowiednie treści (m.in. niebędące materiałami muzycznymi, a już Broń Boże NSFW) będą usuwane, a dodający nieodpowiednie treści otrzyma blokadę na korzystanie z systemu. Co prawda, system nie jest idealny i czeka go jeszcze wiele zmian, do których z pewnością należy poprawa logowania - po zalogowaniu należy RĘCZNIE WEJŚĆ NA STRONĘ JESZCZE RAZ (odświeżenie nie jest skuteczne!). Oddział Archetchycku w Zanahorii już pracuje nad odpowiednimi zmianami w tym zakresie. Do zmian należeć będzie również cały system głosowania, który zostanie usprawniony. Zachęcam mimo tego do korzystania z już zaproponowanego rozwiązania, gdyż jak wiadomo - czym więcej osób z niego korzysta, tym chętniej się nad nim pracuje. Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję, że jesteście z nami!
    3 points
  36. Edelweiss ma przyjemność zaprezentować Państwu trzy produkcje autorskie Fabryki Naziemnych i Podziemnych Pojazdów Wojskowych. Zapraszamy do oglądania (można dotkną, wsiąść i obejrzeć). Maulwurf Opis Techniczny Maulwurfa typ 1933: -Silnik o mocy 250 KM -Długość 8 metrów -Szerokość 4,5 metra -Wysokość 3 metry -Masa 32 000 kg -Prędkość 10 km/h(po drodze), 8 km/h(po terenie) -2 Wielkie Świdry Maulwurf to największa duma myśli technologicznej Kotliny Edelweiss. Jest to pojazd stworzony na marę potrzeb mieszkańców i jedyną w swoim rodzaju maszyną umożliwiającą poruszanie się zarówno nadziemnie jak i podziemnie. Dzięki temu, że wyposażony został w dwa wielkie wiertła, sprawnie przedziera się przez większość gleb, a nawet niektóre twarde skały. W niektórych modelach wojskowych jedno z wierteł zastępuje wielka lufa artyleryjska, która umożliwia przerycie się przez trudny teren, obranie wygodnego miejsca i ostrzelanie potencjalnego agresora. Poniewaz Maulwurf jest autorską produkcją, nie udostępniamy go w międzynarodowej produkcji. Edelwagen 1 - samochód pancerny Samochód pancerny ma oczywiste zadanie. Dzięki opancerzeniu zyskuje wytrzymałość w starciu z bezpośrednim ogniem, natomiast uzbrojenie w karabin umożliwia atak na jednostki wroga. EBE Model A EBE Model A to pierwszy ( i jak dotąd jedyny...) samochód osobowy wyprodukowany na terenie Edelweiss. Jest on głównie skierowany do przeciętnego mieszkańca tej wspaniałej krainy. Oczywiście dla bardziej wymagających, pojazd będzie dostępny także w innych kolorach. A i najważniejsze, osiągi maksymalne tego samochodu wyniosą 48 km/h. No i jest to pojazd 2-osobowy.
    3 points
  37. Uwaga, oświadczenie dla wszystkich wystawców Dni Postępu. Oficjalnie wszystko rozpoczyna się jutro ale osobiście pojawie się dopiero późnym popołudniem i zapewne wtedy będzie miało miejsce uroczyste otwarcie. Do tego momentu jeżeli wystawcy zechcą mogą już otworzyć swoje stanowiska. Miłego Dnia Postępu! DW: @Robert Drenin @Alfred Fabian von Tehen-Dżek @Femme Mystere
    3 points
  38. Kancelaria Prezydenta IV Republiki Muratyki ma zaszczyt serdecznie zaprosić wszystkich na obchody 4. Rocznicy powstania Koribi oraz organizowane z tej okazji Dni Postępu 2022. W ramach obchodów odbędzie się wystawa poświęcona właśnie postępowi nauki w której każdy może wziąć udział, zarówno jako obserwator i komentatora ale również jako właściciel własnego stoiska na wystawie. Każdego zainteresowanego zorganizowaniem własnej wystawy prosimy bardzo o kontakt z organizatorami. W sobotę piątego listopada równorzędnie z rozpoczynającymi się dzień wcześniej Dniami Postępu odpędza się obchody państwowe 4. Rocznicy powitania Koribi na które oczywiście wszystkich zapraszamy. Pełny program jak i informacje na temat samego wydarzenia znajdziecie na forum IV Republiki Muratyki. W razie pytań służymy pomocą. Ps. Niby współdzielimy jedno forum ale, nie zaszkodzi oficjalnie wystosować zaproszenie.
    3 points
  39. Tak, takie działanie jest w planie, aczkolwiek powolutku, bo parę dni temu forum drugi raz się wywaliło na twarz (jakby pierwszy nie wystarczał...) i teraz nawet admin nie ma tam dostępu. Dlatego też będę na spokojnie przenosić najważniejsze posty wprost z bazy danych. W sumie jeśli zaistniała taka prośba to dysputę o mitologii mogę ogarnąć nawet teraz.
    2 points
  40. Mam nadzieję, że można się tutaj wypowiadać i komentować aktualne wydarzenia. W tej kombinacji to chyba sytuacja win-win-win, dla wszystkich uczestników tego forum!
    2 points
  41. Zostałam wybrana do roli ambasadorki, co wynikało z mojego indywidualnego zaangażowania w Muratykę. Reprezentuję interesy Oberhaupta Edelweiss jako ambasadorka. Reprezentuję też interesy najbardziej szanowanyego i elitarnego rodu mikroświata - Augentrost-Cargalho. Ostatecznie reprezentuję również Muratykę jako Freutregger i obywatelka. Godzę wszystkie te zaszczytne funkcje w jednej mojej pięknej i skromnej osobie. Sprawiam, że Muratyka i Edelweiss rozkwitają. Czyż to nie piękne? @Albert Fryderyk de Espadajeśli chcesz dołączyć do rogu Augentrost-Cargalho to proszę złożyć podanie w trzech kopiach i/lub pierścionek zaręczynowy.
    2 points
  42. Pozwólcie mi, że sobie doczytam w wolnej chwili ten wątek. I skonsultuje z matką @Femme Mystereco ona planuje w moim przydziale robić - na pewno będę chciała uniknąć wojskowego przeznaczenia (co zapewne wchodzi już jej w paradę) i skupić się na szpitalach i oświacie oraz budownictwie pożytku publicznego
    2 points
  43. Freut Umel, 11.11.2022 Obowiązki Freutreggera przeplatał z wieloma innymi zajęciami, które wykonywał nie tylko na ziemiach Muratyki. Ludzie, którzy zostali mu przydzieleni do pomocy w zarządzaniu, byli zakorzenieni w tym rejonie, a miasto znali jak własną kieszeń. Tym bardziej zastanawiająca była zmowa milczenia na temat dziwnych wydarzeń mających miejsce w okolicy. Ludzie byli tutaj przygnębieni i zastraszeni, a pojawienie się obcego przybysza prowadziło do natychmiastowych ucieczek i zamykania się w swoich domach. Ludzie nie rozmawiali tutaj na ulicach, nie przesiadywali w kawiarniach i wydawać by się mogło, że zupełnie zapomnieli czym jest życie towarzyskie. Kto przebywał dłużej na zewnątrz, uważany był za dziwaka, albo... sprawcę tych wydarzeń. Spokój i atmosfera jakie zapanowały na zewnątrz, po wydarzeniach minionego miesiąca, były relaksującą odskocznią od napiętych dni, kiedy to Joachim obejmował urząd. Dotąd ulice, po których przetaczały się wyłącznie zadrukowane kartki gazet, które zostały porwane przez wiatr, zaczęły zauważać życie. Ludzie przemieszczali się w nieco wolniejszym tempie, choć nadal nie mogli wyzbyć się przyzwyczajeń krycia się za obszernymi kołnierzami swoich prochowców. Wszedł do biura, w którym nadal siedzieli ci sami mężczyźni, którzy przyjęli go miesiąc wcześniej. Brak okien w głównym pomieszczeniu powodował kotłowanie się dymu, który raz za razem gęstniał, podczas wypalania kolejnego papierosa. - Czy coś się wydarzyło podczas mojej nieobecności? - zapytał nie udając zdziwienia. Choć nie wiedział o Freutcie zbyt wiele, odmiana ta była dla niego wielkim zaskoczeniem. Mężczyźni odpowiedzieli mu, że problem sam się rozwiązał zaraz po tym, jak oskarżone kobiety zostały przekazane w odpowiednie miejsce. - Czyli jednak były winne? - dopytywał. - Chciałbym z nimi porozmawiać. W końcu będę mógł zobaczyć to więzienie - stwierdził. Przewodnicy jednak zdecydowanie zostali wprowadzeni w zakłopotanie. - Obawiam się, że nie będzie to możliwe... - powiedział jeden z nich. Joachim poczuł wyraźną irytację kolejnym problemem, zapytał jednak spokojnie - Dlaczego? - Bo wezwał je Markus... - skwitowali.
    2 points
  44. @Waksmanzgrabnie wymigał się od odpowiedzi na zaczepki Lieselotte, by wydać opinię o Prezydencie de Espadzie. Możliwe, że sam bał się wyrażać zdania o nim na forum publicznym. No nic, Joachim nie mógł już dłużej przedłużać podróży i choć nie forsował tempa, bili już praktycznie u celu. Muratyckie drogi były mocno użytkowane, choć korki pojawiały się nader rzadko. - Mimo wszystko, następnym razem przydałby się pilot dla nas - powiedział i dodał - za chwilę to ustalimy - i zerkając w lusterko, uśmiechnął się. Pokonali posterunek stróża przed Sejmem i stanęli niemal przy samym wejściu do budynku parlamentu. - Ktoś już jest na miejscu? - dopytywał Waksmana, by ten spróbował to odgadnąć po zaparkowanych pojazdach. Ukradkiem spoglądał, jak @Femme Mysterepoprawia swój ubiór. Podszedł do niej, zamykając drzwi od pojazdu, które były nadal otwarte - Jest zniewalajaco - zapewniał.
    2 points
  45. Gromkie brawa nie ustawały, ale "mistrz ceremonii" poganiał nieco oberhaupta, więc i ten pojawił się w miejscu, gdzie przemawiano. Jak mu sie wydawało tłum zawył nieco głośniej, ale dopiero po uściśnięciu dłoni, najpierw Herr @Waksman, a następnie @Albert Fryderyk de Espada tłumy dopiero "zaryczały". Była to dość uroczysta chwila, a, że Grüner należał do osób ceniących sobie "daną chwilę", nie sposobił się do ukrycia emocji. W przypływie wspólnej ekscytacji chwycił obu panów za ramiona, co wygladało jak "przytulenie". Gest solidarności z narodami Republiki Muratyki. Następnie pozwolił sobie podejść niespiesznie do mównicy, zwróciwszy najpierw wzrokiem uwagę @Femme Mysterei @Joachim Cargalhona zegarek. Chyba wypomniał im w tym momencie, że nie przywołali go w porę na to ważne wydarzenie, on tak szalenie nie lubił się spóźniać. Koniec końców mrugnął do nich pojendawczo, wiedział, że zakochani mieli też tutaj w Eihenbergu chwilę spokoju i ukojenia dla siebie. Nie chciał odbierać im wszystkich wspomnień... W końcu poprawiwszy mikrofon, zaczął mówić: -Wiele można by mówić w tak doniosłej chwili, ale kiedy to przed momentem przemawiał sam Herr Präsident de Espada, nic już nie będzie ważniejsze . Ja zatem nie będę długo zawodził, raptem kilka linijek tekstu, jeśli oczywiście szanowni państwo pozwolą. (kliknij w "list") Na koniec chciałbym tylko dodać, że nie pozostanę dłużny Panu Prezydentowi. Nie, nie chodzi o żadną rywalizację, ale pragnę przekazać Szanownemu Panu, ten oto Order Przyjaciół III Klasy, za całokształt Pańskich działań na rzecz rozwoju wizerunku Kotliny . Po czym skłonił się nisko i przy pomocy asystentów szybko przekazał wyróżnienie.
    2 points
  46. Panie Prezydencie, Drodzy Koribijczycy i zebrani goście! W pierwszej kolejności pragnę wyrazić wielką radość, że jest mi dane stać dzisiaj na koribijskiej ziemi świętując 4-lecie istnienia Koribii. Nasza wspólna historia to wzloty i upadki, gdzie te drugie razem przeżywaliśmy, aby następnie odradzać się jak feniks z popiołu. Oby Koribia dotrwała swojego 5-lecia, potem 6-cio i 10-cio. Niech nam żyje sto lat! Jestem również zaszczycony nadanym odznaczeniem. Bardzo dziękuję za docenienie moich działań na rzecz IV Republiki, starałem się jak mogłem, aby nasz kraj wypadł w tym wszystkim jak najlepiej. Jak widać - chyba się udało! Jeszcze raz bardzo dziękuję. Vivat Koribia!
    2 points
  47. Codzienny spacer na który tym razem Albert zabrał swoich gości patrząc po ich minach nie przypadł im do gustu tak jak jemu. No ale nie ma tego złego wszyscy byli już u celu tuż przed wejściem do pałacu. Prezydent zaprosił wszystkich do środka gdzie kolacja była już prawie gotowa, zatrzymał się ona jednak przed wejściem gdyż wciąż oczekiwał że Minister @Waksman również się zjawi. Nie widząc go jednak nigdzie w pobliżu udał się do reszty zaproszonych. Usadził każdego z gości przy stole siadając ostatnim i prosząc obsługę do podania kolacji. Skoro spacer nie przypadł do gustu to może kolacja okaże się być lepsza... Podanie kolacji nadzorował osobiście szef kuchni który w kilku słowach powiedział co przygotował: - Zupa grzybowa krem z grzybów leśnych, - - oraz Zapiekanka z kurczaka w cieście francuskim, życzę serdecznie smacznego - odpowiedział kucharz
    2 points
  48. "15 minutowy spacer w szpilkach. Żaden facet tego nie zrozumie." - pomyślała, gdy nogi paliły ją niczym rozżarzone węgle. Dzielnie jednak szła krok w krok za Oberhauptem, marząc o tym, by kolacja wynagrodziła wszystkie te trudny. Nagle jedna z piszczących na widok @Albert Fryderyk de Espadanastolatek omdlała i padła przed nimi na bruk. Lieselotte zwinnie ją wyminęła. - Ciekawe, czy Oberhaupt zaplanował jakieś wydatki na tej delegacji, czy jak zwykle planuje tylko najeść się na maksa ile dadzą i wrócić bez najmniejszej pamiątki... - odrzekła pochmurnie Lieselotte szeptem do @Joachim Cargalho.
    2 points