• Kocham to! 3
Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Plony 2022


Gość Andrzej Płatonowicz Ordyński
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Andrzej Płatonowicz Ordyński

https://pbs.twimg.com/media/EEyvyzuXUAAMakr.png

ŚWIĘTO PLONÓW 2022

23-25 WRZEŚNIA

Cerkwiec Plateńska ma zaszczyt zaprosić wszystkich na tegoroczne obchody Święta Plonów, które obchodzić będziemy podczas weekendu następującego po równonocy jesiennej. Dożynki są okazją do wspólnej zabawy oraz podziękowania za dary świata. Od tej festiwalu noc staje się dłuższa niż dzień, stopniowo pogrążając nas w mroku. Jesień jest jednak nie tylko okresem niższych temperatur i wzmożonych opadów atmosferycznych, ale też czasem refleksji, rozwoju wewnętrznego oraz kontemplacji zmieniającej się przyrody.

???????? ??????? ? 130?180 ?.?. ?623 ? Melarus Art

Tegoroczne obchody, oprócz części sakralnej oraz folklorystycznej, zawierać będą punkt specjalny, w który włączyć będą się mogli wszyscy chętni, niezależnie od przynależności eklezjalnej i wyznawanej tradycji:

GRZYBOBRANIE

? ?????? ???????? ?? ???????????? ???? ??????

Zasady zabawy są proste: @Waksmanumieści w różnych postach na forum zdjęcia grzybów. Osoba, która odnajdzie takich grzybów najwięcej (i udokumentuje to, poprzez wstawienie w odpowiednim wątku linków do grzybnych postów), otrzyma tytuł

GRZYBNEGO DZIADA 2022

?????????? ???????? ??? ????????? (43 ????) ? ?????????? ???????? ? ????

KONKURS ROZPOCZNIE SIĘ 23 WRZEŚNIA!

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

Już wczesnym rankiem dało się słyszeć trzaskające gałęzie pod stopami pierwszych grzybiarzy. Tytuł Grzybnego Dziada był nielada osiągnięciem dla każdego mieszkańca Muratyki. Skusił on jednak do przybycia również innych mieszkańców mikroświata. 

- Wstawaj, bo nam wszystkie grzyby wyzbierają - szturchał Lieselotte, chcąc zachęć ją do pobudki. Powinniśmy już tam być. Przygotowałem dwa koszyki, scyzoryki oraz kanapki i ciepłą herbatę z małym dodatkiem naleweczki. Nie ukrywał dumy z wyposażenia które miał już gotowe. 

- Kupiłem Ci nawet nowe kalosze! - szukał kolejnego sposobu, by Pani Augentrost chociaż spróbowała otworzyć jedno oko. 

Podszedł do okna, z którego mieli widok na las nieopodal.

- Kurka, no... Już ktoś tam chodzi! Musimy go wyprzedzić! - mówił już teraz do siebie, gdyż nadal nie słyszał żadnych ruchów zwiastujacych rychłe powstanie Lieselotte. 

  • Lubię to 1
  • Kocham to! 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Opublikowano
  •   Zaimki: on/jego

  •   Zaimki: on/jego
  • NIO: 2709210001

  • NIO: 2709210001

    Drodzy moi!

    Na wstępie chciałbym życzyć wszystkim dobrej i udanej zabawy! Ja będę stał i się przyglądał trzymając za wszystkich kciuki, bo mi @Andrzej Płatonowicz Ordyński dał zakaz uczestnictwa pomimo tego, że już zapomniałem gdzie te grzyby rozstawiłem ?

    W każdym razie w ramach szybkiego sprostowania, w postach na forum nie umieściłem zdjęć grzybów, tylko takie oto emoji - ?. Grzybów w lesie szuka się trudno, trzeba wytężyć wzrok, niech i tutaj też tak będzie.

    Jeszcze raz - powodzenia!

    • Lubię to 1

    SYoeTe3.png 100505667931999071.png 100505667931999074.png 
    Kaspar Venir Waksman-Dëter
    były: I Prezydent IV Republiki Muratyki, Marszałek Wielki Sejmu Muratyckiego

    Muratyka1.png Kalkilista.png

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    5 godzin temu, Waksman napisał:

    Drodzy moi!

    Na wstępie chciałbym życzyć wszystkim dobrej i udanej zabawy! Ja będę stał i się przyglądał trzymając za wszystkich kciuki, bo mi @Andrzej Płatonowicz Ordyński dał zakaz uczestnictwa pomimo tego, że już zapomniałem gdzie te grzyby rozstawiłem ?

    W każdym razie w ramach szybkiego sprostowania, w postach na forum nie umieściłem zdjęć grzybów, tylko takie oto emoji - ?. Grzybów w lesie szuka się trudno, trzeba wytężyć wzrok, niech i tutaj też tak będzie.

    Jeszcze raz - powodzenia!

    Tak z ciekawości ile tych grzybków jest tak na oko ?

    8eb9053500921dd86408d26eec6ac359.png

    Koribia.png.738c8effbe8dc33139307bf6a10de6e2.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

     

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: on/jego

  •   Zaimki: on/jego
  • NIO: 2709210001

  • NIO: 2709210001
    26 minut temu, Albert Fryderyk de Espada napisał:

    Tak z ciekawości ile tych grzybków jest tak na oko ?

    Jak pamiętam to około 10 będzie, może ździebko więcej.

    SYoeTe3.png 100505667931999071.png 100505667931999074.png 
    Kaspar Venir Waksman-Dëter
    były: I Prezydent IV Republiki Muratyki, Marszałek Wielki Sejmu Muratyckiego

    Muratyka1.png Kalkilista.png

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  • NIO: 1609230032

  • NIO: 1609230032

    Lieselotte mruknęła i przewróciła się na drugi bok.

    - Jeszcze tylko pięć minutek? - sapnęła.

    Joachim o niczym innym ostatnio nie mówił, tylko o tym grzybobraniu. Ponoć każdy ma jakieś wady i zalety, a Joachim właśnie lubił grzyby? co poradzić?

    ?Grzyby, grzyby, grzyby?? ? pomyślała Lieselotte, zamykając niewyspane oczy.

    Dziewczyna w końcu usiadła na łóżku i dopiero, gdy usłyszała o herbatce z dodatkiem, nabrała większej ochoty na spacer po lesie. Wysunęła się spod muratyckiej pierzyny i poszła do szafy, ubrać się w strój pożyczony od Babinki. Od razu widać było, że nijak nie zna się na grzybach, choć oczywiście jej wydawało się, że stwarza dobre pozory. Ubrała więc kalosze od Joachima, wełniane rajstopy, spódnicę, starą kapokę i jakąś śmieszną czapkę, co oczywiście pasowałoby do grzybiarza pokroju Babinki, lecz już znacznie mniej osobie takiej, jak ona. I choć tworzyło to wzbudzający uśmiech na twarzy zestaw, i tak wyglądała w nim nadzwyczaj dobrze?!

    - Jak wyglądam? ? zapytała pro forma przed wyjściem. ? Joachim, ale ja nie znam grzybów? - komentowała, gdy wychodzili. Tylko muchomorki.

    • Kocham to! 1
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Znalazłem, Znalazłem! - wykrzykną Albert 

    Wygrzebał się on wtedy z krzaków ściskając w ręce jednego jedynego grzyba.

     

    Edytowane przez Albert Fryderyk de Espada

    8eb9053500921dd86408d26eec6ac359.png

    Koribia.png.738c8effbe8dc33139307bf6a10de6e2.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

     

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    W końcu usłyszał jakieś szmery, a gdy odwrócił się, Lieselotte siedziała na brzegu łóżka, nadal bez większego entuzjazmu.

    - Będzie fajnie! Zobaczysz! - zachęcał ją cały czas, choć doskonale zdawał sobie sprawę, że nic nie przebiłoby kolejnej godzinki błogiego snu.

    Wstała w końcu by się przygotować, aż w końcu ukazała swoje oblicze pytając o opinię. Joachim, uśmiechnął się tylko i rzekł - Nooo, wyglądasz na pewno profesjonalnie.

    Wyszli w końcu, a w drodze do lasu tłumaczył jej najważniejsze informacje.

    - Słuchaj, no tutaj nikt nie ogłaszał co mamy zbierać. Wrzucajmy wszystko do koszyków i zobaczymy co z tego wyjdzie -  zażartował sobie, po czym objął ja ramieniem i dodał - żebyś tylko szyszek tutaj nie dorzucała.

    Muratyckie lasy miały wszystko, czego potrzebowały grzyby do wzmożonego wzrostu. Wychodziło na to, że koszyki szybko się zapełnią.
    Nie zdążyli dobrze się rozejrzeć, a już pierwszy z znalazł się pod ich stopami.
    - O, zobacz! - powiedział z podekscytowania, kiedy wskazywał na pierwszy okaz.

    - Ten wygląda na taki spoza konkursu, ale grzyb to grzyb - mówił wycinając go scyzorykiem. Wstał z kolana i wrzucił go do koszyka Lieselotte.
    - Niech będzie, na szczęście - stwierdził uśmiechając się jak to miał w zwyczaju. - Byłabyś na pewno bardzo dobrą, Grzybną Babą - dodał żartobliwie.

    Dotąd  razem po lasach chodzili wyłącznie pełniąc służbę wojskową. Raz jeden uczestniczyli w polowaniu, ale wtedy Lieselotte nie za bardzo miała ochotę zerkać w kierunku Joachima.
    Uśmiechnął się na to wspomnienie i zerknął na nią, kiedy ona właśnie przerzucała leżące gałęzie, w poszukiwaniu zdobyczy.

    Pod jednym z dębów rosła para innych grzybów.

     

    - Mamy dwa kolejne! - powiedział, rozglądając się wokół, czy też nie ma żadnych następnych.
    - Kolejne wycinasz Ty! - zaczepił ją, gdy ta z podpartymi na biodrach rękoma, oczekiwała aż skończy on swoją robotę.

    Edytowane przez Joachim Cargalho
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Albert jedynie spojrzał na kolejne okazy w koszyku @Joachim Cargalho, mina mu zrzedła gdy w swoim koszyku znalazł jedynie jednego, parskną jedynie i odwracając się skierował dalej w głąb lasu.

    Nie było mu dane jednak zajść daleko gdyż przy drugim kroku kopnął leżący przed nim kamyk który po przeleceniu kilku metrów zgarną kilka liści odkrywając pięknego grzybka tuż pod nosami wszystkich.

    Albert jedynie się uśmiechną podnosząc grzyba i już znacznie weselej spacerując dalej.

     

    8eb9053500921dd86408d26eec6ac359.png

    Koribia.png.738c8effbe8dc33139307bf6a10de6e2.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

     

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Bolek również przechadzał się po pięknych muratyckich lasach. Szedł, szedł, i nagle zobaczył grzybka przy wypowiedzi Danuty Fiołkowskiej. Już miał go zerwać, ale pa Cargalho obciął go tuż przed ręką Hohenburga, prawie obcinając mu przy tym palce. Odszedł zatem jak niepyszny.

    (Tak, wyprzedziliście mnie dosłownie o minutę, dwie ?)

    Potem jednak wypatrzył inny okaz, co zdecydowanie poprawiło mu humor.

    Niestety ale na powyższym osadzeniu go nie widać - trzeba kliknąć.

    Bolesław Kirianóo von Hohenburg

    Spiker Kongresu Federacji Nordackiej

    1174.png100464293790614696.png

    "Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"

     

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Gość Andrzej Płatonowicz Ordyński

    Dziś o trzeciej nad ranem dzień zrównał się z nocą, dzięki czemu uczeni astronomowie mogli zauważyć to, czego ludzie spoglądający na zmieniającą się barwę liści i odczuwający coraz chłodniejsze powietrze spodziewali się już od jakiegoś czasu - rozpoczęła się jesień, najpiękniejsza i najbardziej romantyczna pora roku. W chwili, gdy nastał moment równonocy najbardziej zapaleni grzybiarze już szykowali się na świąteczne grzybobranie.

    Zbieranie darów natury to świetna zabawa, trzeba jednak zachować ostrożność, by nie dać się skusić grzybom trującym i nie naruszyć spokoju mieszkańcom lasu. Niektórzy z nich mogą celowo wprowadzać w błąd grzybiarzy. Uważajcie na siebie!

    The Goblin Market, Hilda Koe, Oil on Canvas, ca. 1895 : r/Art

    Konkurs grzybobrania zostanie rozstrzygnięty dopiero w niedzielę, ale na dzisiejszy wieczór przewidziane są uroczystości z okazji Święta Plonów na które zaproszeni są wszyscy zbieracze oraz inni jesieniarze. ?  Przyjdźcie wszyscy po zachodzie słońca na uroczysko!

     

    @Waksmanmoże potem dorzucisz jeszcze kilka grzybków dla spóźnialskich? ?

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Kolejny!

    Bolesław Kirianóo von Hohenburg

    Spiker Kongresu Federacji Nordackiej

    1174.png100464293790614696.png

    "Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"

     

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    5 minut temu, Bolesław Kirianóo von Hohenburg napisał:

    Kolejny!

    Ale wstyd, dokładnie tego się balem, że nie znajdę grzyba na własnym podwórku.

    8eb9053500921dd86408d26eec6ac359.png

    Koribia.png.738c8effbe8dc33139307bf6a10de6e2.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

     

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  • NIO: 1609230032

  • NIO: 1609230032

    Żart ze strony Joachima spowodował tylko, że kącik ust Lieselotte drgnął. Trudno jednak zgadnąć, czy przez powstrzymywany uśmiech czy wręcz przeciwnie.

    - Dzięki, ale nie aspiruję do tego tytułu. ? zrzędziła. Przechodziła przed siebie, przeciskając się przez krzaki, nagle podskoczyła i zaczęła się otrzepywać. ? Rety, wybacz. Tak się boję muratyckich kleszczy. ? zaczęła. ? Podobno są tak zachłanne jak Herr Waksmann i wypijają krew co do ostatniej kropli. ? W końcu stanęła na środku polany pełnej grzybów skrytych w trawach i zaczęła się rozglądać. ? Tu nic nie ma! Przetrząśli te lasy z dziesięć razy?

    grafik.png.059ae22ccd3be55b2ee1de37b8dfa657.png

    • Haha 1
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Niby tych grzybów tyle jest ale do tej pory znaleźliśmy raptem 6 sztuk, albo grzyby jakieś nie takie i dobrze się kamuflują albo tacy z nas grzybiarze. ?

    8eb9053500921dd86408d26eec6ac359.png

    Koribia.png.738c8effbe8dc33139307bf6a10de6e2.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

     

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Joachim przyglądał się temu z pewnym rozbawieniem. 

    - Moja Droga - chwycił ją za rękę i wskazał na grzyba, którego omal nie rozdeptała. 

    -Jak znajdziesz jeszcze jednego takiego, to robię kolację! - próbował zachęcić ją do dalszych poszukiwań. 

    Ona wycięła grzyba, którego znalazła i ruszyli dalej. Mimo, iż wyraźnie nie było to zajęcie, o którym marzyła, to dzielnie znosiła trudy poranka i chłód, jaki towarzyszył grzybobraniu. Chwycił ją za rękę i szli dalej stawiając wspólne kroki.

    - Tej kleszcze, nawet nie próbujcie się zbliżyć, bo Was wypalimy co do jednego. Akurat w tym mamy doświadczenie - rzucił w eter, przypominając sobie pożar edelweisskich lasów, który wywołali w czasie jednych z manewrow. Chciał dodać jej otuchy, a często próbował robić to żartem. Często bagatelizował pewne sprawy, choć dla niej mogły one w tym czasie być rzeczywistym problemem. 

    Chodzili chwilę razem, jednak żaden grzyb nie wpadł im w oko. Znaleźli za to leżący pień drewna, który postanowili wykorzystać na przerwę. Rozdał kanapki z czesnoradzką sałatą spod jeden z elektrowni i nalał herbaty - na pewno dobrze rozgrzeje - powiedział, podając kubek. 

    Siedząc na kłodzie, obserwowali jak sylwetki@Albert Fryderyk de Espadai @Bolesław Kirianóo von Hohenburgmigają między drzewami. - Ciekawe, jak im idzie... - zastanawiał się głośno. Po czym spojrzał się wzrokiem pełnym nadziei na jakąś akcje - może ich oskubiemy? - i zaśmiał się znowu. 

     

     

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Hmmm, ściemnia się, chyba na dziś to już koniec - powiedział Albert, pakując się i kończąc zbiory na dziś

    Po drodze jedynie mamrotał pod nosem że grzyba którego znalazł @Bolesław Kirianóo von Hohenburg zobaczył pierwszy tylko nie zdążył go zebrać gdyż był po drugiej stronie rzeki.

    - No ale jak tam można, chodzę po tym lesie od dawna i znam każdy kąt a grzybów znaleźć nie mogę, jak to możliwe ? - wymamrotał do siebie 

    Nie był to jednak koniec na dziś, znajomość lasu podpowiedziała mu najkrótszą i dość nieoczywistą drogę powrotną przez jedne z wąwozów na środku którego w świetle zachodzącego słońca dojrzał...

     

     

    8eb9053500921dd86408d26eec6ac359.png

    Koribia.png.738c8effbe8dc33139307bf6a10de6e2.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

     

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    22 minuty temu, Friedrich von Baden napisał:

    Muszę powiedzieć, że szukanie tych grzybów nie jest takie łatwe jak myślałem...

    Najgorsze jest to że znaleźliśmy lekko ponad połowę, a miejsca gdzie mogą być się kurczą i osobiście nie wiem gdzie jeszcze nie zaglądałem.

    Pewnie są w jakimś nadto oczywistym miejscy i nikt tam jeszcze nie zajrzał. 

    • Lubię to 1

    8eb9053500921dd86408d26eec6ac359.png

    Koribia.png.738c8effbe8dc33139307bf6a10de6e2.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

     

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Gość Andrzej Płatonowicz Ordyński

    https://www.bestiary.us/files/images/i_0071.jpg

     

    W piątkowy wieczór, punktualnie po zachodzie słońca wszyscy uczestnicy jesiennego festiwalu zebrali się w uroczysku, by wspólnie świętować Plony 2022. Dla wszystkich ludzi związanych z rolnictwem jest to okazja dla podsumowania i uczczenia tegorocznych zbiorów. Cerkiew Plateńska tradycyjnie wiąże równonoc jesienną z postacią Leszego, przedstawionego na powyższej ilustracji.

    Wszyscy uczestnicy święta zaproszeni zostali na wspólną, jesienną ucztę, pełną potraw z dyni, jabłek i innych owoców, zbóz i grzybów.

    https://plentifulearth.com/wp-content/uploads/2021/08/mabon-dinner-feast-after-ritual-1400x699.jpg

    Największą popularnością wśród grzybiarzy cieszyła się niewątpliwie kurkówka (nalewka z kurek).

    https://www.kuchennymidrzwiami.pl/wp-content/uploads/2021/08/P1015955-580x773.jpg

     

    Po tak miło spędzonej nocy, sobotnie grzybobranie rozpoczęło się w godzinach nieco późniejszych. Zbieracze mieli też większy problem z natrafieniem na mocniej ukryte okazy. Nic dziwnego, biorąc pod uwagę ilość wypitej kilka godzin wcześniej kurkówki. ?

    Rozstrzygnięcie konkursu na Grzybnego Dziada 2022 już dziś wieczorem! Swoje grzyby możecie przynosić do zachodu słońca.

    Edytowane przez Andrzej Płatonowicz Ordyński
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Plan obrabowania pozostałych grzybiarzy nie spotkał się z entuzjazmem po stronie Lieselotte. Może w sumie i lepiej, gdyż bitwa na scyzoryki mogłaby mieć dużo większe konsekwencje, niż tylko poćwiartowane prawdziwki. Zawinął cały majdan, twierdząc, że już pora wracać.  - Jeszcze ma tu być jakaś biesiada, więc warto się przygotować - stwierdził i podał jej dłoń pomagając wstać z kłody,  na której siedzieli. - Niezłe zbiory! - zaśmiał się z efektów ich spaceru i w tym momencie wypatrzył jeszcze dwa kolejne okazy.

     

     

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Gość Andrzej Płatonowicz Ordyński

    ????????? ?????? ???????? - 54 ????

     

    Grzybiarze i grzybiarki! Ludu zbierający!

    Nadeszła wiekopomna chwila ogłoszenia zdobywcy zaszczytnego tytułu Grzybnego Dziada 2022 roku! Mam ogromną przyjemność ogłosić, że nagroda główna wędruje do Joachima Cargalho, wielkie gratulacje! W Pana ręce wędruje puchar oraz roczny zapas nalewki z kurek!

    Zaś wszystkim pozostałym uczestnikom grzybobrania równie serdecznie dziękuję za udział i już teraz zapraszam do uczestnictwa w kolejnych festiwalach Cerkwi Plateńskiej! ?

    Darzbór! Niech Leszy ma w opiece Wasze leśne eskapady!

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Moje serdeczne gratulacje @Joachim Cargalho ale liczę na rewanż przy najbliższej okazji, wtedy nie będzie już tak łatwo.

    No ale nie pozostaje mi nic więcej niż wręczyć szanownemu pamiątkowe odznaczenie za wygraną, tytuł Grzybnego Dziada proszę nosić z dumą i poszanowaniem gdyż znaczy on wiele dla nas wszystkich a osoba go dzierżąca zyskuje dzięki niemu wyjątkowy status społeczny.

     

    Grzybny Dziad.png

    8eb9053500921dd86408d26eec6ac359.png

    Koribia.png.738c8effbe8dc33139307bf6a10de6e2.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

     

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się
     Udostępnij