Jump to content

Wizyta JE Heinza-Werner Grüner oraz delegacji Kotliny Edelweiss w IV Republice Muratyki


Recommended Posts

Zgodnie z obietnicą Prezydent Espada wieczorem zjawił się u gości z delegacji zapraszając na kolację do Pałacu Gubernatorskiego.

Zaoferował że można na miejsce dojechać samochodem za to zdecydowanie rekomendował on krótki 15 minutowy spacer przez główną ulicę miasta prowadzącą prosto do siedziby władz Koribi.

 

Karl-Johans-gate2-VISITOSLOTord-Baklund-1280x640.jpg

 

DW: @Heinz-Werner Grüner @Femme Mystere @Joachim Cargalho

  • Like 1
  • I love it! 1

ALber-de-Espada.png

Koribia.png.84ebddefc07977a9e313e88a7692665e.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

 

Link to comment
Share on other sites

Spacer jak najbardziej był im na rękę. Chociaż pewnie większość z obecnych wolała wsadzić swoje kupry w wygodną limuzynę, on nalegał na przejście ulicami miasta.
Gwar uliczny rytmicznie wyznaczał godzinę dnia. Czas przed kolacją, to moment powrotów z miejsc pracy i szkół, a więc ulice były pełne przypadkowych ludzi. Władze Muratyki nie zamierzały odgradzać się od gapiów, a przechodnie od czasu do czasu wyrażali swoje pozytywne emocje, widząc na swojej drodze Prezydenta @Albert Fryderyk de Espada

Koribia miała swój urok, a de Espada zdecydowanie królował w rankingach popularności. @Heinz-Werner Grünerzerkał niepewnie na wszystkich, którzy uśmiechali się w kierunku swojego prezydenta. Sam jednak mógł czuć się podobnie, gdy spacerując ulicami Edelweiss dziewczyny piszczą i mdleją na jego widok. Tym razem jednak musiał poruszać się w cieniu Alberta.

Po drodze mijali luksusowe butiki, które kusiły swoimi towarami.
- Ciekawe z czego te torebki... - zagadał do @Femme Mystere, zatrzymując się przy jednej z witryn sklepowych, być może chcąc nieco pozostać z tyłu...

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Ciekawy sposób na "dostarczenie" vip'ów - puścić ich ulicą na 15 minut. Mam nadzieję, że nie planujecie zamachu?  U nas to jeździliśmy w powozach kilka godzin i nikt nie marudził. - Grüner parsknął śmiechem, ale widząc, że nikt się nie zaśmiał, spoważniał i mówił dalej - 

-15 minut powiadasz, drogi przyjacielu? Nie ma problemu. Edle nauczeni są chodzenia po górach, każdy kondycyjnie powinien dać radę. Prowadźcie zatem na te Wasze "pałace" - mrugnął okiem i ruszył żwawo do przodu. 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Bezpieczniej poza ulicami rodzinnego miasta czuje się jedynie we własnym łóżku, nasz punkt docelowy jest tuż przed nami a wieczór bardzo przyjemny, grzechem było by nie skorzystać z okazji - odpowiedział uśmiechając się po drodze Albert 

Odwrócił jeszcze za siebie słysząc rozmowę @Joachim Cargalho i @Femme Mystere

Będąc szczerym, nie mam pojęcia, pół życia chodzę w tej samej marynarce, jedynie mam zaufanego szewca który dba o to by zawsze wyglądała jak najlepiej -

  • Like 2

ALber-de-Espada.png

Koribia.png.84ebddefc07977a9e313e88a7692665e.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

 

Link to comment
Share on other sites

"15 minutowy spacer w szpilkach. Żaden facet tego nie zrozumie." - pomyślała, gdy nogi paliły ją niczym rozżarzone węgle. Dzielnie jednak szła krok w krok za Oberhauptem, marząc o tym, by kolacja wynagrodziła wszystkie te trudny.

Nagle jedna z piszczących na widok @Albert Fryderyk de Espadanastolatek omdlała i padła przed nimi  na bruk. Lieselotte zwinnie ją wyminęła.

- Ciekawe, czy Oberhaupt zaplanował jakieś wydatki na tej delegacji, czy jak zwykle planuje tylko najeść się na maksa ile dadzą i wrócić bez najmniejszej pamiątki... - odrzekła pochmurnie Lieselotte szeptem do @Joachim Cargalho.

 

Edited by Femme Mystere
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Codzienny spacer na który tym razem Albert zabrał swoich gości patrząc po ich minach nie przypadł im do gustu tak jak jemu. No ale nie ma tego złego wszyscy byli już u celu tuż przed wejściem do pałacu.

 

P1410544-XL.jpg

 

Prezydent zaprosił wszystkich do środka gdzie kolacja była już prawie gotowa, zatrzymał się ona jednak przed wejściem gdyż wciąż oczekiwał że Minister @Waksman również się zjawi. Nie widząc go jednak nigdzie w pobliżu udał się do reszty zaproszonych. Usadził każdego z gości przy stole siadając ostatnim i prosząc obsługę do podania kolacji.

photomania-55291e2ad583059634744cbb4c4500ea.jpg

 

Skoro spacer nie przypadł do gustu to może kolacja okaże się być lepsza...

Podanie kolacji nadzorował osobiście szef kuchni który w kilku słowach powiedział co przygotował:

 

photomania-7e7db01bac1c062c127e1bd0016faa31.jpg

 

- Zupa grzybowa krem z grzybów leśnych, -

photomania-8b7e4812da47ba0ce7d4975fab11b30d.jpg

- oraz Zapiekanka z kurczaka w cieście francuskim, życzę serdecznie smacznego - odpowiedział kucharz 

  • Like 2

ALber-de-Espada.png

Koribia.png.84ebddefc07977a9e313e88a7692665e.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

 

Link to comment
Share on other sites

- Sprawdzony szewc, to najlepszy szewc. Tak samo krawiec, który pewnie każdy rozmiar Prezydenta zna już na pamięć - rzucił lekko w kierunku @Albert Fryderyk de Espada oceniając jego wygląd.

Szli jeszcze kawałek, a gapie nie odstępowali ich na krok. Mdlejące dziewczyny zagradzały im drogę, jednak od razu były usuwane z chodnika przez sanitariuszy przygotowanych na te wydarzenia. Zwykle, trasę taką ochraniają kordony policji, tutaj stały szeregi ambulansów...

- Dopóki dawał nam czeki bez pokrycia, łatwo szastał pieniędzmi. Teraz gdy podłączył się do systemów międzynarodowych, na pewno będzie szczędził dla swoich najlepszych ludzi - odpowiedział półżartem, a później wskazał na witrynę wystawnego sklepu obuwniczego. Szyld informował, iż jest on najlepszy  - Trzeba będzie chyba uruchomić jakiś fundusz na wyjazdy zagraniczne - dodał z uśmiechem.

Szybciutko dołączyli do pozostałych i maszerowali dalej.
- Ekhm... ciekawe co będzie w menu - powiedział ostentacyjnie, nie mogąc się już doczekać kolacji.
- Ciekawe co będzie na deser - rzucił wyłącznie do @Femme Mystere, wiedząc że na to czeka ona najbardziej.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

I takim oto sposobem, w trybie pilnym spod siedziby Sejmiku Uleńskiego, Waksman znalazł się pod wejściem do pałacu. Poprawiwszy krawat i swoją dostojną grzywkę, robiąc przy tym raban w głównym holu... - "Proszę wyjść! To impreza zamknięta!" - krzyczał do Kaspara jeden ze strażników. Ten odwracając się do niego wykrzyczał - "Czy ty wiesz z kim rozmawiasz cieciu?! Wracaj tam na wartę i nie pieprz głupot! Ja na pewno jestem zaproszony!"  - po tej wymianie zdań Waksman udał się do sali w której znajdowali się wszyscy inni. Wszedł tak, że praktycznie nie było go widać. Puścił tylko oko do @Albert Fryderyk de Espada i zajął swoje miejsce oczekując na rozwój sytuacji...

  • Like 3

Kaspar Waksman-Dëter
Freutreggër Czekoladowic, Mer Azymuckiej Góry
były: I Prezydent IV Republiki Muratyki, Marszałek Wielki Sejmu Muratyckiego
Muratyka1.png

Link to comment
Share on other sites

Lieselotte zasiadła przy stole, już z uśmieszkiem na ustach, wywołanym komentarzem niezastąpionego @Joachim CargalhoObejrzała , jak został przybrany. Kryształowe kieliszki na wino i porcelanowa, stosunkowo skromna zastawa.

"Choć to i tak znacznie lepiej, niż w Czesnoradzie lub Ciprofloksji..." - pomyślała, zajadając pyszną zupę, a potem zapiekankę.

- Nie mogę teraz pozwolić sobie na zbyt dużą ekstrawagancję. - kontynuowała rozmowę z @Joachim Cargalho, a rozmawiali tak, jakby nie widzieli się z pół roku. A przecież niemal codziennie składali sobie mniej lub bardziej zobowiązujące wizyty. - Musimy przygotować się na to, by zapewnić @Sophiei @Krzysztof Windsorgodne warunki. Widziałeś, co się działo u Windsachenów. Anastasia będzie pewnie skąpić na wszystkim... - zrzędziła przyciszonym głosem. Ale ponieważ mogło to wyglądać bardzo niezręcznie w tej sytuacji, postanowiła jednak zwrócić się do gospodarza. - @Albert Fryderyk de Espadaliczę na to, że przejedzie się Herr ze mną Maulwirfem. @Leszek Ebepokazywał mi kiedyś, gdzie jest sprzęgło. - powiedziała z typową dla siebie zalotnością. - Potem możemy się przelecieć. Samolotem! Jest Herr doskonałym pilotem. - dodała, śmiając się w duchu z włąsnych żartów, które oczywiście uwazała za najśmieszniejsze.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

- Z nimi to dopiero będą przygody, zobaczysz... Mam nadzieję, że diadem dla @Sophienie będzie aluminiowy... - chciał dalej komentować, jednak rzucili ku sobie spojrzenia, które znacząco oznajmiały, że pora zająć się sprawami oficjalnymi.

@Waksmanchciał wejść niepostrzeżenie, jednak hałas jaki zrobił na holu, zdecydowanie pozbawił go tej możliwości. Joachim rzucił ku niemu spojrzenie nie wyrażając żadnych emocji. Chciał zaznaczyć, że zauważył jego wejście. Wiedział, że niedługo przyjdzie im rozmawiać w Sejmiku Uleńskim i tam na pewno prowadzić negocjacje. Być może udałoby mu się już teraz zamienić kilka słów, chcąc wybadać nastroje przed zgromadzeniem.

@Femme Mysterejak zwykle szalała w swoim żywiole próbując zachęcić zebranych do różnych... aktywności. Zerknął tylko w jej kierunku, gdy usłyszał słowo kluczowe - Ja bym się skusił - powiedział tylko w kierunku Prezydenta i dodał - @Leszek Ebesamodzielnie wykonał projekt wiertła, które spenetrowało już niejedną edelweisską jaskinię.
Miał w zwyczaju wtrącać się w rozmowy, jednak udawało mu się czasami szybko samemu przywoływać do porządku.

Skupił się więc na talerzu. Jedzenie było dobre, zupa grzybowa była bardzo aromatyczna, a on sam, jako Grzybny Dziad, na pewno przyczynił się do tego, by najlepsze okazy znalazły się w tym daniu. Do dziś wesoło wspomina poszukiwania grzybów po muratyckich lasach, a tytuł tegorocznego zwycięzcy już na zawsze pozostanie jego osobistym zwycięstwem.  

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Albert widząc wchodzącego spóźnionego ministra @Waksman również kiwną głową na przywitanie wskazując ruchem głowy gdzie szanowny miał przygotowane miejsce mimo że jego ambitny pomysł by wejść niepostrzeżenie posypał się już w monecie gdy z holu dobiegły hałasy jego sprzeczki.

Kończąc posiłek zaproponował gościom coś do picia przed podaniem deseru.

Mamy bardzo dobre czerwone wino lub dla jeżeli ktoś woli coś mocniejszego znajdzie się jeszcze karafka z whisky - odparł Albert przeglądając butelki z barku obok stołu

photomania-91b37a8d1dd8bd4883b2fd3eb83244e9.jpg

 

Spoglądając na zajętych rozmową @Joachim Cargalho i @Femme Mystere oraz siedzących zaraz obok @Heinz-Werner Grüner i @Waksman zabrał on w ręce obie butelki kładąc je na stole.

 

photomania-b9a32ad67d40d03d2a834790a5f37dbf.jpg

Nalał lampkę wina zarówno dla @Femme Mystere i @Joachim Cargalho zostawiając karafkę w rękach @Waksman, samemu przysiadając się z szklanką whisky do wesołej rozgadanej rodziny.

Ha, nie śmiał bym dotykać sprzęty @Leszek Ebe bez jego pozwolenia, za coś takiego mógłby mi przetrącić kości nie tylko on ale również jego ojciec. Znacznie chętniej mogę zaoferować kolejną wycieczkę lotniczą, tym razem jednak wyjątkowym samolotem, w końcu nie każda maszyna będzie mogła nosić imię tak słynnej osoby. Przy okazji mam nadzieję że podróże zaprojektowanym przeze mnie samolotem są wygodę i nie można narzekać. Jeżeli coś nie pasuje proszę mówić natychmiast, nie godzi się aby moje dzieło mogło być w jakikolwiek sposób niewykończone - odparł Albert

  • Like 1

ALber-de-Espada.png

Koribia.png.84ebddefc07977a9e313e88a7692665e.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

 

Link to comment
Share on other sites

Wino bez etykiety wzbudziło pewne wątpliwości ze storny Lieselotte. Czyżby Herr @Albert Fryderyk de Espadasam wyprodukował? Wątpliwe. Nigdy dotąd w życiu nie przeszło jej przez myśl, że ktoś mógłby ją otruć. Do tego dnia. Ktoś wiedział, że lubiła czerwone wytrawne wina? Jednak sposób, w jaki piastowała funkcję Freutreggera, mógł nie spotkać się z aprobatą pewnych środowisk. Nie wspominając o wszystkich szczegółach jej dotychczasowej przeszłości...

- Herr @Waksman, bardzo cieszy mnie Pana obecność tutaj. - powiedziała, zmieniając temat. - Proszę o podgrzanie o pół stopnia. - powiedziała do obsługi kelnerskiej, gdy jednak zdecydowała się spróbować bukietu smaków zaproponowanego wina. - Jak do tego doszło nie wiem... że jeszcze nigdy nie miałam okazji z Panem rozmawiać, nie wspominając o atrakcjach alkoholowych. Ma Pan mocną głowę? - zapytała, mierząc go wzrokiem. - Na sejmikach... chyba nie będziemy tak "o suchym pysku..."

 

Edited by Femme Mystere
Link to comment
Share on other sites

- "Cały misterny plan poszedł w pizdu..." - powiedział cicho do siebie po tym jak usiadł na wskazanym przez Prezydenta miejscu. Zmierzył wszystkich wzrokiem... Tak ładnie i dostojnie ubrani, a on nie był się w stanie przebrać w coś innego. Trochę źle mu z tym było, ale starał się robić dobrą minę do złej gry.  - "Bardzo przepraszam za ten raban w holu... Proszę o tym po prostu zapomnieć." - po swoim "przemówieniu" puścił głupi uśmiech do wszystkich i dobył szklanki z whiskey, którą wręczył mu @Albert Fryderyk de Espada.

Wychylił łyka, przełknął i zwrócił się do @Femme Mystere - "Bardzo dziękuję. Mi również jest bardzo miło, że udało mi się tutaj dotrzeć i  wszystkich państwa zobaczyć." - kolejny łyk whiskey... - "Cóż. Nie było zbytnio okazji do rozmowy. Cieszę się, że w końcu do tego doszło. Co do głowy... Cóż, raczej mocna. A przy okazji Sejmiku... Lepiej będzie się myślało ze szklanką z jakimś dobrym trunkiem przy ręce." - odpowiedział, jeszcze, zwięźle, po czym wypił całą zawartość szklanki, którą trzymał w ręce. Postawił ją następnie przed sobą, sięgnął po karafkę i dolał sobie whiskey. Spojrzał następnie na Lieselotte - "Może to nie przystoi, ale ciekawość wygrywa - a Szanowna wytrzymała alkoholowo?" - lekko podniósł brew sygnalizując tym samym swoje powątpienie w to, że otrzyma odpowiedź twierdzącą, wszakże jeszcze nigdy nie spotkał żadnej kobiety, która wypiłaby więcej niż dwie lampki wina...

  • Like 1

Kaspar Waksman-Dëter
Freutreggër Czekoladowic, Mer Azymuckiej Góry
były: I Prezydent IV Republiki Muratyki, Marszałek Wielki Sejmu Muratyckiego
Muratyka1.png

Link to comment
Share on other sites

- Jestem ekonomiczna pod tym względem, to dlatego Herr Oberhaupt zwykle stawia. Więc bez obaw, nie puszczę Pana z torbami. - powiedziała, puszczając do  @Waksmanoczko, bo to chyba on był gospodarzem tych sejmików. Potem rozglądała się za jakimiś frykasami, ale jakoś nic nowego nie wjeżdżało na stół.

Edited by Femme Mystere
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Korzystając z rozmowy @Femme Mystere z @Waksman Albert wstał od stołu i ponownie podszedł do szafki z butelkami gdzie skrzętnie za pozostałymi ukryta była jedna wyjątkowa. Jak samo to określił ostatecznie rozwiązanie, kryształowo przejrzysta buteleczka przywieziona prosto z Edelweiss, wręczona prezydentowi przez samego Oberhaupta spory czas temu. Czekała na ten moment tak długo, ciekawe czy @Heinz-Werner Grüner ją pozna...

Art-00519-Marillenschnaps.jpg

  • Like 1
  • I love it! 1

ALber-de-Espada.png

Koribia.png.84ebddefc07977a9e313e88a7692665e.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

 

Link to comment
Share on other sites

- "To chyba nawet lepiej, bo @Albert Fryderyk de Espada mało płaci. Powiedziałbym nawet, że wcale." - zerknął wtedy na Alberta, który majstrował coś przy szafce z butelkami. Gdy ten podszedł do stołu z tajemniczym trunkiem zapytał  - "A to to co to jest, Albercie? Dobre?"

  • Like 1

Kaspar Waksman-Dëter
Freutreggër Czekoladowic, Mer Azymuckiej Góry
były: I Prezydent IV Republiki Muratyki, Marszałek Wielki Sejmu Muratyckiego
Muratyka1.png

Link to comment
Share on other sites

@Waksmanwyglądał jakby się stresował. W takim tempie nie piją nawet @Obywatel Czesnoradu. Cargalho jednak pozostawał w roli obserwatora. Kiedy prawa Faktotum wymieniała rozmówców, on starał się robić dobrą minę do tej sytuacji. I nie pozostawiając bez rozmówcy nikogo w pół odpowiedzi.

Mógłby porozmawiać o kolejnych modelach samolotów z @Albert Fryderyk de Espada, jednak ten postanowił uzupełnić alkoholowe zapasy na stole. Wykwintna kolacja powoli zmieniała się w typowe spotkanie towarzyskie, co mogło wyłącznie świadczyć o świetnych relacjach obu państw.

- Oby było warto !- powtórzył za Prezydentem, jakby to właśnie miało być toastem.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Widząc przed sobą napełniony tajemniczym trunkiem kieliszek sięgnął po niego ręką i spojrzał na gospodarza, @Albert Fryderyk de Espada, na którego sygnał czekał. No bo jak to tak pić bez toastu? Jeszcze by na alkoholika wyszedł...

Kaspar Waksman-Dëter
Freutreggër Czekoladowic, Mer Azymuckiej Góry
były: I Prezydent IV Republiki Muratyki, Marszałek Wielki Sejmu Muratyckiego
Muratyka1.png

Link to comment
Share on other sites

tumblr_202bbac8d40403d06e4f68974755a837_0c5df287_500.gif

 

A racja racja... - odparł Albert dostrzegając reakcję @Waksman

Ehmmmm ehmmmm, Szanowni państwo, proponuję wznieść toast, na początek za delegację z Edelweiss i jej wizytę w Koribi, doprawdy pamiętna będzie to chwila, którą zapamiętamy na lata - dodał wznosząc toast 

  • Like 1

ALber-de-Espada.png

Koribia.png.84ebddefc07977a9e313e88a7692665e.pngd163f8cdb3f91e7d14a03435118e2fd2.png.86fdf0557357fae59b90edaf1f1fd87c.png1141.png

 

Link to comment
Share on other sites

- Będę z Panami szczera. Choć być może nie każdemu spodoba się to, co powiem... - zaczęła, robiąc się rumiana na twarzy od uderzającego do głowy wina. - Muratyka jest nam w Edelweiss bardzo bliska dzięki działalności Herr @Albert Fryderyk de Espada. I... - ciągnęła, patrząc po twarzach zebranych. - To by było moje marzenie, gdyby doszło to takiej ścisłej współpracy jak w przypadku Czesnoradu i Muratyki. - potem odchyliła się na swoim krześle i widząc, że nikt z Czesnoradu do tej pory nie dołączył do stołu, dodała. - Albo może udałoby nam sie wygryźć Czesnorad. - rzekła poważnie, po czym jednak nie mogąc wytrzymać wybuchła szczerym śmiechem i powiedziała. - Wybaczcie, zagalopowałam się z tym żartem. Wino za bardzo uderza mi do głowy!

  • Like 1
  • I love it! 1
Link to comment
Share on other sites

Żarty powoli wymykały się spod parasola protokoły dyplomatycznego, a atmosfera stawała się coraz bardziej luźna.

- Panie Prezydencie, życzmy sobie właśnie tego, by ten wieczór był chwilą niezapomnianą - powiedział w odpowiedzi na toast. Po czym pomyślał sobie "żeby tylko nie pomylić tego z niezapamiętaną".
Szybko jednak uwagę przykuła wypowiedź @Femme Mystere, która żartując opowiadała wizję wspólnych planów.
- Lepiej, Panowie, przyznajcie się... Czy to właśnie w takich warunkach zawiera się unie? - zaśmiał się, rzucając pytanie do @Waksmanoraz  @Albert Fryderyk de Espada

Link to comment
Share on other sites

Jak już w końcu Albert wykrzyczał wszem i wobec, że można już konsumować podany spiryt, jednym wychyłem opróżnił zawartość kieliszka i siarczyście uderzył nim o stół. Poprawił wtem krawat i chrząknął donośnie pokazując, że ów spiryt był bardzo dobrej jakości, to znaczy - dawał stosownego kopa. - "No no, muszę przyznać, że przepyszne trunki tworzycie w tym Edelweiss." - rzekł do zebranych po czym uważnie zaczął przysłuchiwać się monologowi Lieselotte. Same prawilne rzeczy prawiła! - "Rzeczpospolita Edelwajsko-Muratycka. Brzmi dumnie!" - zarzucił spoglądając w stronę @Femme Mystere i wyczekując tego jak zareaguje.

- "W takich to chyba nawet lepiej niż formalnie, bo jakoś tak luźniej!" - odpowiedział @Joachim Cargalho śmiejąc się lekko.

Kaspar Waksman-Dëter
Freutreggër Czekoladowic, Mer Azymuckiej Góry
były: I Prezydent IV Republiki Muratyki, Marszałek Wielki Sejmu Muratyckiego
Muratyka1.png

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share